CZYTELNIA - Niepubliczna Poradnia Psychologiczno-pedagogiczna Saik

Przejdź do treści
HIPERLEKSJA
 
 
Islandzka pisarka Sigríður Hagalín Björnsdóttir w swojej najnowszej, ale już docenionej zarówno przez krytyków, jak i czytelników, powieści „Święte słowo” przedstawia wizję do niedawna jeszcze zupełnie niewyobrażalną: Świat bez pisma. Czy to naprawdę możliwe? Bohaterami książki jest dość nietypowe rodzeństwo. Edda i Einar są dziećmi tego samego ojca, ale urodziły je różne matki, z którymi obrotny tatuś romansował w tym samym czasie. Panie na krótko przed porodem poznały się i nie tylko nie rzuciły się sobie do gardła, ale zaprzyjaźniły się, postanowiły razem zamieszkać i wspólnie wychowywać dzieci, szanownemu tatusiowi stanowczo mówiąc: „Panu już dziękujemy.” Pomiędzy dziećmi od lat najwcześniejszych istnieje więc szczególna więź. Spędzają wspólnie mnóstwo czasu, pomagają sobie i świetnie się uzupełniają. Chłopiec ma bowiem problemy z czytaniem, nauka przychodzi mu z dużym trudem. Siostra przeciwnie, czytać nauczyła się prawie równolegle z nauką mówienia. Czyta z zapamiętaniem wszystko, co wpadnie jej w ręce, i potrafi dzięki niebywałej pamięci cytować całe passusy tekstów literackich, wprawiając tym w zdumienie dorosłych urzeczonych jej dojrzałością. Z czasem okazuje się, że ta zdolność powoduje u Eddy pewne deficyty w sferze emocjonalnej mieszczące się w szerokim spektrum autyzmu. Dziewczynka porozumiewa się z otoczeniem za pomocą przeczytanych tekstów, nie mówi, lecz opowiada przeczytane wcześniej historie, żyje przez to życiem zapożyczonym. Jej zaburzenie określa się mianem hiperleksji. Czy jej dyslektyczny brat jest od niej szczęśliwszy? Czy uwolnienie od tyranii słów jest możliwe? Czy umiejętność czytania i pisania służy rozwojowi człowieka czy raczej ten rozwój hamuje? Dlaczego Sokrates uznawany za ojca filozofii był tak zagorzałym wrogiem pisma? Na te pytania znajdziecie odpowiedź w interesującej powieści Björnsdóttir. Poradnia Saik poleca.
Wróć do spisu treści